SPACERKIEM PO OLSZTYNIE
To, że Olsztyn jest stolicą Warmii, a Warmia i Mazury to kraina tysiąca jezior- to już wiemy, ale tego, że na terenie Olsztyna jest aż 15 jezior ( co jest światowym ewenementem) dowiedzieliśmy się na kolejnej wycieczce, na którą zerówkowicze z naszej szkoły pojechały w ubiegły czwartek 20 kwietnia. Pogoda była taka sobie, ale na szczęście nie padało. Poszliśmy nad największe jezioro w Olsztynie, nad brzegiem którego wybudowano wiele atrakcji. Z panią Ewą, która tym razem towarzyszyła nam na wycieczce, przeanalizowaliśmy ustawioną przy wejściu mapę. To jezioro na mapie nazwane było Ukiel, chociaż w niektórych miejscach nad jeziorem były tablice z nazwą Krzywe. I bądź tu człowieku mądry, która nazwa jest właściwa .
Przy wejściu na teren plaży były duże drewniane pomosty i miejsca do spławiania łodzi, a zaraz obok trampolinowe szaleństwo, których działanie skrupulatnie wypróbowaliśmy. Potem plaża z wybudowanymi miejscami do opalania się. Nam posłużyły raczej jako tor przeszkód do biegania, podczas gdy niektórzy wygodnie przy stolikach zajęli się już konsumpcją smakołyków przytaszczonych w plecaczkach. Po krótkim odpoczynku ( tak- to był odpoczynek) ruszyliśmy dalej wzdłuż jeziora. I zaraz był następny przystanek, bo po lewej stronie była ogromna, kosmiczna drabina- pajęczyna. Nikt, ze względu na jej wielkość, nie dał rady jej zdobyć, ale nie szkodzi, bo na horyzoncie ukazał się raj dla niezmordowanych poszukiwaczy przygód. Galopem przebiegliśmy obok boisk do plażowej piłki siatkowej i już można było „ hulaj dusza „. Część grupy wsiadła na karuzelę, część na żaglowiec piracki, Tusia zajęła się wciąganiem na łańcuchu balastu ( a może skarbów) na drugi statek. Wskazała tylko odpowiedzialnych za załadunek. Wojtek i Maciuś poszli sprawdzić działanie sprzętu fitness dla dorosłych, Olek pokonywał trzęsącą się jak galareta równoważnię, Adam rządził na szczycie bezludnej wyspy . Czas upłynął tak szybko, że ani się obejrzeliśmy, a już trzeba było wracać do autobusu.
Jeśli ktoś lubi zabawy ruchowe na powietrzu i fizyczne wyzwania- pojedźcie na plażę miejską nad jeziorem Krzywym (albo Ukiel). Polecamy. Olsztyn jest piękny- wiemy to z praktyki.
Barbara Serbeńska
